Czwartek, 23 listopada, imieniny: Adeli, Felicyty, Klemensa ,   osób online: 45    


Darłowska Kamienica „Pod Kogą” doczekała się renowacji

Opublikowano: 13 października 2017    

  • Powiększ zdjęcie

  • Od kilku dni strasząca od dawna  elewacja zabytkowej kamienicy armatorskiej, przy ul. Powstańców Warszawskich w Darłowie  została zasłonięta rusztowaniem i siatką. Okazuje się, że wreszcie  rozpoczęto jej renowację.

     

    Budynek wraz z dwoma oficynami jest usytuowany na działce o kształcie wydłużonego prostokąta w narożniku ulic Powstańców Warszawskich i Rynkowej.  Historia „Kamienicy Armatorów” sięga czasów drugiej lokacji Darłowa. Już wtedy w XIV wieku  przy głównej osi miasta jaką była ulica Długa ciągnąca się od Bramy Wieprzańskiej do Bramy  Wysokiej wyznaczono działki i wniesiono głównie kamienice kupieckie. Potwierdziły to badania odkrywkowe i archeologiczne. Pierwotna kamienica stała na fundamentach z granitowych głazów narzutowych powiązanych wapienną zaprawą i miała kolebkowo przesklepione piwnice. Obiekt ten najpewniej spłonął czasie wielkiego pożaru miasta w 1589 r.

    Na początku XVII wieku na miejscu zniszczonego domu wzniesiono nowy obiekt, co potwierdza wmontowana w północnej elewacji kamienna tablica z wizerunkiem nieotaklowanej kogi i datą „ANNO 1604”. Tego typu statki handlowe budowano wówczas w Darłowie. Ten budynek również nie przetrwał, gdyż został zniszczony wskutek kolejnych wielkich pożarów, jakie nawiedziły Darłowo w latach: 1624, 1648, 1679 i w 1722. Relikty XVII – wiecznego etapu zabudowy są zachowane w południowej ścianie sieni budynku głównego odsłonięte w czasie badań architektonicznych w 2013 r.

    Kamienica kolejno należała do bogatych właścicieli spółek armatorsko – żeglugowych: Johan Georg Friedrich Knötzelein, C.F. Bahn, Eduard August Hemptenmacher, Eduard John.  Ostatnim właścicielem kamienicy „Pod kogą” przed rokiem 1945  był Dietrich Kranitzki. W okresie rozkwitu przedsiębiorstwa żeglugowego w połowie XIX wieku do tych armatorów należało 52 żaglowce o 700-1846 m3 ładowności (w tym także szybkie klipry), które transportowały słynne darłowskie wędzone łososie i wyroby z gęsi do odbiorców na całym świecie.                                             

    Renowacja zabytku to nie taka prosta sprawa. Od czterech lat zaangażowani są w jej przeprowadzenie: Wspólnota Mieszkaniowa, Niemiecko-Polska Fundacja Ochrony Zabytków, Wojewódzki Konserwator Zabytków, Biuro Dokumentacji Zabytków w Szczecinie, darłowski i wojewódzki samorząd, architekci, urbaniści, eksperci, biura projektowe i inni.  Przygotowano: opinię techniczną budynku, przeprowadzono badania architektoniczne obiektu, badania historyczne kamienicy, przeprowadzono inwentaryzację budynku, opracowano kartę ewidencji zabytku architektury i budownictwa, przeprowadzono sondażowe badania odkrywkowe i opracowano program prac konserwatorskich,  a także dokumentację i kosztorysy remontu dachu, zebrano komplet opinii i uzgodnień z wieloma urzędami oraz uzyskano pozwolenie na budowę.

    Na opracowanie  dziesiątków w tomów dokumentacji wydano setki tysięcy złotych. Dzięki staraniom Wspólnota Mieszkaniowa otrzymała dotację  z Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie, Darłowskiej Lokalnej Grupy Rybackiej, Niemiecko- Polskiej Fundacji Ochrony Zabytków Kultury, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.  Koszt remontu i renowacji przekroczy grubo 1 milion złotych. Tylko na gruntowny remont dachu wydano blisko 300 tys. zł. Sporą część wydatków  ponosi Wspólnota Mieszkaniowa  mówi Szymon Krawczuk zarządca Wspólnoty. Darłowski samorząd opracował na swój koszt projekt likwidacji szamba i planuje realizację tego zadania.

    Dzięki wspólnemu działaniu i pomocy finansowej uda się uratować darłowski klejnot architektury pomorskiej.  Renowacją i przywróceniem walorów architektonicznych kamienicy „Pod kogą” zajmuje się doświadczona Spółka z o.o. WROBUD–ZABYTKI z Wrocławia. Firma  specjalizuje się w kompleksowej konserwacji i rekonstrukcji obiektów zabytkowych, elewacji ceglanych i sztukatorskich, klatek schodowych, malowideł, stiuków w kraju i zagranicą.

                                                                      

    autor: Leszek Walkiewicz
     

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  •  

     





    Polecamy

    Reklamy



    //